2016-05-12 15:47:00
zbig.br
Po śmierci teścia udałem się z żoną do PZU Życie w Olsztynie na ul.Kościuszki-5 stanowisk obsługi petentów,ale tylko 2 czynne.Kolejka spora. No i czekania tak z 1,5 h,nerwy bo panie z obsługi przyjmują również osoby z poza kolejki.Próba wyjaśnienia,czy są jeszcze inni pracownicy,którzy mogliby rozładować kolejkę i nerwową atmosferę-nic nie dała,gdyż osoba nadzorująca/kierownik,dyrektor?/też jest nieobecna.Tak było w PZU ,gdzie ubezpieczenie ma moja żona.A potem wizyta w innej firmie-gdzie ubezpieczony jestem ja/nazwy nie wymienię/.Proszę usiąść,co państwa sprowadza,poproszę dokumenty,już skserowane,decyzja będzie w 2,3 dni.A na końcu-"zapraszamy może w lepszych okolicznościach,dziękujemy za zaufanie",NIGDY WIĘCEJ PZU
wyborcza.biz
|