Negatywne wzmianki:
2016-09-14 13:44:31
Izabela Kiliszek
A myślą Państwo, że gdzie dzwoniłam jak nie do centrum pomocy? Niestety nie da się z wami dogadać, więc musiałam dokonać naprawy na własny koszt. Na szczęście niedługo kończy mi się z Państwem umowa. Jeszcze jak widzę tą reklamę "Zapewniamy spokój" to mnie krew zalewa.
www.facebook.com
|
2016-09-13 21:47:04
Arkadiusz Idasiak
Nie martw się Izabela, podobnie jak wszystkie inne ubezpieczenia z PZU , ja już od 64 dni likwiduję szkodę z AC motocykla. Sezon stracony, motocykl nienaprawiony, ciągłe przerzucanie się papierami, zaniżanie wartości motocykla, próba zrobienia szkody całkowitej na bazie kalkulacji z systemów nie posiadających rzetelnych cen. Człowiek sądził, że ubezpiecza się po to, żeby w razie czego mieć spokój ducha, niestety PZU zapewnia tylko ciągłe problemy, nerwy a sprawa pewnie niedługo zakończy się w sądzie. Cała moja rodzina miała wszystkie ubezpieczenia w PZU , ale już po pierwszej likwidacji z tej firmy mam zamiar zmienić ubezpieczyciela i nikomu ich nie polecę, po prostu NIE WARTO z usług tej firmy korzystać.
www.facebook.com
|
2016-09-13 16:24:46
Izabela Kiliszek
Ubezpieczenie mieszkania w PZU to jakiś żart. Od soboty czekam na pomoc hydraulika. Hydraulik mógł przyjechać dopiero w poniedziałek, niestety nie mógł dokonać naprawy ponieważ w zgłoszeniu PZU nie było napisane, że został również uszkodzony zawór. Niezwłocznie złożyliśmy kolejne zgłoszenie do PZU . Niestety linia była zajęta więc czekaliśmy na kontakt zwrotny przez kilka godzin. Po kontakcie nic nie zostało załatwione. Reasumując do tej pory nikt się z nami nie skontaktował w celu umówienia wizyty hydraulika, a my od 4 dni nie możemy korzystać z wody.
www.facebook.com
|
2016-09-13 16:22:12
Izabela Kiliszek
Po kolejnym telefonie, dalej nikt nie dzwoni. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką firmą.
www.facebook.com
|
2016-09-13 14:34:18
Izabela Kiliszek
Ubezpieczenie mieszkania w PZU to jakiś żart. Od soboty czekam na pomoc hydraulika. Hydraulik mógł przyjechać dopiero w poniedziałek, niestety nie mógł dokonać naprawy ponieważ w zgłoszeniu PZU nie było napisane, że został również uszkodzony zawór. Niezwłocznie złożyliśmy kolejne zgłoszenie do PZU . Niestety linia była zajęta więc czekaliśmy na kontakt zwrotny przez kilka godzin. Po kontakcie nic nie zostało załatwione. Reasumując do tej pory nikt się z nami nie skontaktował w celu umówienia wizyty hydraulika, a my od 4 dni nie możemy korzystać z wody.
www.facebook.com
|
2016-09-11 16:21:07
WR Aneta
Ja też szczerze odradzam firmę PZU ,wiele lat współpracy ale gdy pojawia się problem ani rzetelnej pomocy ani pieniędzy które się nalezą.
www.facebook.com
|
2016-09-10 22:49:11
Sebastian Chrzanowski
Omjajcie z daleka tych naciągaczy, oszustów. Strasznie zaniżają odszkodowania.
www.facebook.com
|
|