Negatywne wzmianki:
2016-11-23 11:52:21
Dawid Protasiewicz
Drogie PZU . Ogarnijcie w koncu ten burdel u siebie !!!!!!!! 26.11.16 zglosilem szkode z dnia 20.11.16. Jak zwykle stracilem pol godziny na sluchaniu durnej muzyczki i rozmowie z "konsultantka", ktora chyba byla sprzataczka, ktora dorwala sie do telefonu i przyjela moje zgloszenie. Po kilku dniach mial sie do mnie zglosic rzeczoznawca na ogledziny pojazdu. W ciagu 2 tygodni nikt sie ze mna nie skontaktowal. Kolejny tel z mojej strony, znowu pol godziny stracone zeby "konsultantka" powiedziala mi, ze sprawa zostala odmowiona ale ona nie wie czemu !!!!! Obiecala, ze ktos sie ze mna skontaktuje w celu wyjasnieia tej sprawy. Oczywiscie nikt sie ze mna nie skontaktowal.... po kilku dniach dostaje maila z blednym adresem mojej firmy, ze zla data zdarzenia i co ciekawe okazalo sie ze z kosmosu pojawil sie w zdarzeniu jakis trzeci samochod (fiat widmo). Wkurwiony znowu dzwonie na wasza infolinie slucham muzyczki i musze wszystko odkrecac.... Niby wszystko juz bylo zalatwione, po 5 dniach (poniedzialek 21.11.16) odezwal sie rzeczoznawca i dokonalismy ogledzin pojazdu podczas ktorych wzial ode mnie wszystkie dokumenty i obiecal ze "jeszcze dzisiaj dostane kosztorys na maila". Oczywiscie tego kosztorysu nie dostalem!!!!!! Dzisiaj (po 3 dniach od ogledzin) dostalem maila o tresci: "Szanowni Państwo, Nie uzyskaliśmy niezbędnej dokumentacji: 1. Dowód rejestracyjny pojazdu / Tymczasowy dowód rejestracyjny 2. Informacja o numerze konta bankowego 3. Oświadczenie właściciela przedmiotu szkody o odliczeniu podatku VAT 4. Przedstawienie pojazdu do oględzin Proszę o niezwłoczne dostarczenie brakującej dokumentacji. Brak któregokolwiek z dokumentów może uniemożliwić ustalenie odpowiedzialności za zgłoszoną szkodę i tym samym wydłużyć czas oczekiwania na decyzję." Czy wy sobie jaja robicie? Zawsze sa z wami jakies problemy!!!! Ogarnijcie tych swoich pracownikow bo z kim nie rozmawiam na temat pzu to kazdy jest niezadowolony!!!! Pozdrawiam Wkurwiony klient (Klient, ktorego swoja droga juz starciliscie, bo zadnego ze swoich 4 aut oraz kazdego kolejnego nie ubezpiecze juz w pzu ) Wzorowy przyklad partolenia roboty... Poprostu kurwa DNO !!!!!! Dodam tylko ze jutro (24.11) widzimy sie w sadzie w sprawie zanizonego odszkodowania za inny moj samochod (wyplacicliscie tyle, ze nawet na uzywany zderzak by nie wystarczylo) ...krętacze
www.facebook.com
|
2016-11-23 11:40:11
Dawid Protasiewicz
Drogie PZU . Ogarnijcie w koncu ten burdel u siebie !!!!!!!! 26.11.16 zglosilem szkode z dnia 20.11.16. Jak zwykle stracilem pol godziny na sluchaniu durnej muzyczki i rozmowie z "konsultantka", ktora chyba byla sprzataczka, ktora dorwala sie do telefonu i przyjela moje zgloszenie. Po kilku dniach mial sie do mnie zglosic rzeczoznawca na ogledziny pojazdu. W ciagu 2 tygodni nikt sie ze mna nie skontaktowal. Kolejny tel z mojej strony, znowu pol godziny stracone zeby "konsultantka" powiedziala mi, ze sprawa zostala odmowiona ale ona nie wie czemu !!!!! Obiecala, ze ktos sie ze mna skontaktuje w celu wyjasnieia tej sprawy. Oczywiscie nikt sie ze mna nie skontaktowal.... po kilku dniach dostaje maila z blednym adresem mojej firmy, ze zla data zdarzenia i co ciekawe okazalo sie ze z kosmosu pojawil sie w zdarzeniu jakis trzeci samochod (fiat widmo). Wkurwiony znowu dzwonie na wasza infolinie slucham muzyczki i musze wszystko odkrecac.... Niby wszystko juz bylo zalatwione, po 5 dniach (poniedzialek 21.11.16) odezwal sie rzeczoznawca i dokonalismy ogledzin pojazdu podczas ktorych wzial ode mnie wszystkie dokumenty i obiecal ze "jeszcze dzisiaj dostane kosztorys na maila". Oczywiscie tego kosztorysu nie dostalem!!!!!! Dzisiaj (po 3 dniach od ogledzin) dostalem maila o tresci: "Szanowni Państwo, Nie uzyskaliśmy niezbędnej dokumentacji: 1. Dowód rejestracyjny pojazdu / Tymczasowy dowód rejestracyjny 2. Informacja o numerze konta bankowego 3. Oświadczenie właściciela przedmiotu szkody o odliczeniu podatku VAT 4. Przedstawienie pojazdu do oględzin Proszę o niezwłoczne dostarczenie brakującej dokumentacji. Brak któregokolwiek z dokumentów może uniemożliwić ustalenie odpowiedzialności za zgłoszoną szkodę i tym samym wydłużyć czas oczekiwania na decyzję." Czy wy sobie jaja robicie? Zawsze sa z wami jakies problemy!!!! Ogarnijcie tych swoich pracownikow bo z kim nie rozmawiam na temat pzu to kazdy jest niezadowolony!!!! Pozdrawiam Wkurwiony klient (Klient, ktorego swoja droga juz starciliscie, bo zadnego ze swoich 4 aut oraz kazdego kolejnego nie ubezpiecze juz w pzu ) Wzorowy przyklad partolenia roboty... Poprostu kurwa DNO !!!!!!
www.facebook.com
|
2016-11-22 22:41:26
Wojciech Świerkot
Ja próbowałem, z daleka od PZU
www.facebook.com
|
2016-11-22 21:50:47
Paula Filipowska Zimorska
Od kiedy zlikwidowaliscie infolinię 24/7 na którą tak namaiwaliscie żeby dzwonić?! Próbuję dodzwonić się do Was - złodzieje! Sądem i windykatorem to sobie możecie straszyć ale nie mnie bo nigdy z żadnymi składkami nie zalegałam ale jak ktoś uczciwie odchodzi i informuje Was o tym, bo oferta dla stałego klienta jest taka że szkoda gadać to tak rozwiązujecie sprawy, tak?! #pzu #pzuzłodzieje #burdelmaciewpapierach
www.facebook.com
|
2016-11-22 20:15:00
_Krzysztof
pytanie do eksperta PZU Dlaczego wasi agenci celowo wprowadzają ludzi w błąd, nie informując o kruczkach, m.in. braku wypłąty świadczenia za pobyt w szpitalu psychiatrycznym, za zgon na zawał u udar, za naturalny poród. To wychodzi dopiero w praniu, niezła niespodzianka. Takie macie metody na zatrzymanie klienta? Bo takimi metodami strzelacie sobie w kolano. Upezpieczenie GSU Grupowe na życie. składka 73,04gr. Słyszałam, ze podwyżka ma być. Za co? Żartujecie sobie chyba?
forum.infor.pl
|
2016-11-22 19:02:50
Cecylia Markiewicz
W głowie się nie mieści, szkoda słów i nerwów na to co oni wyprawiają!!!!!!
www.facebook.com
|
2016-11-22 18:41:12
Grzegorz Grzegorz Przybyła
Skurwysyńskie złodzieje i bandyci gówno mnie autostrada obchodzi debile a OC ile skurwysyny podnieśli banda degeneratów pisowskich
www.facebook.com
|
2016-11-22 12:27:48
Grzegorz Grzegorz Przybyła
Złodzieje z PZU oddajcie zagrabione pieniądze bezwstydne złodzieje
www.facebook.com
|
2016-11-22 11:16:00
Jola Sa
Ja wam powiem kto to taki. To koles ktory nie pisze nie dzwoni nie wyjasnia postepowania w szkodzie i odsyla na "wszechwiedzaca" infolinie. Pzu to oszusci i naciagacze. Tyle ile stracilam zdrowia przez nich to moje. never again !
www.facebook.com
|
2016-11-22 09:57:25
Ireneusz Garlicki
Tylko dlaczego go nie dostałem wczoraj o 18:00? Dlaczego musiałem wczoraj wisieć na telefonie 30minut i tłumaczyć Wam, ze auto które zostalo podstawione to złom? Dlaczego pomimo wczorajszych deklaracji samochodu o 8:30 dzisiaj nie było? Dlaczego dzisiaj rano o 8:00 musiałem wałkować temat od nowa z kolejna osoba, zeby usłyszeć, ze przecież auto dostałem i czy wogole przypadkiem nie kłamie, ze moje auto prywatne jest juz naprawiane? Dlaczego ta osoba nie zadzwoniła i o 8:30 musiałem taksówka jechać do pracy? Dlaczego później ponownie musiałem przez 20 minut tłumaczyć kolejnemu kolsuntantowi, ze nadal nie mam auta? Skąd u Was takie pogorszenie warunków obsługi i realizacji zgłoszeń w stosunku do tego co miało jeszcze miejsce kilka lat temu? Wtedy to naprawde wszystko działało " z automatu". Teraz to droga przez mękę zaczynajac od samego zgłaszani szkody.
www.facebook.com
|
2016-11-22 08:53:00
ZADOWOLONY
O PZU już zapomniałem !! Od kilkunastu lat ubezpieczałem dom, samochody, firmę etc. w tej instytucji . Już od roku jestem u innego ubezpieczyciela ,który jest wolny od alkoholików, niby fachowców PiSowskich i karierowiczów . Z chęcią mnie przyjęli i zaproponowali mniejsze stawki. NIECH W PZU UBEZPIECZA SIĘ LEPSZY SORT ,mogą tam się ubezpieczać od zdarzeń po wychlaniu wódki . Łukiem omijam spółki ,,skarbu ,, państwa typu Lotos, Orlen, energetyczne itp.
www.newsweek.pl
|
2016-11-21 12:45:00
Adam
Kupiłem nowy samochód w salonie za 95 tys a po miesiącu jakiś dostawczak mi go skasował. PZU olało mnie całkowicie i stwierdziło, że zniszczony tył mojego accorda wcale nie jest utratą wartości. Sąd sądem - bo przecież jest orzeczenie Sądu Najwyższego, że firmy ubezpieczeniowe MUSZĄ płacić za utratę wartości .....a firmy ubezpieczeniowe swoje. Więc trzeba je brać za łeb i do sądu. Tam przy nagłym olśnieniu stwierdzają, że faktycznie zaniżyli kwotę odszkodowania. I tak rolują wszystkich licząc na to, że nie chce się komuś iść do sądu. A teraz płaczą, że nie mają pieniędzy bo muszą się szarpać z Klientami w sądach !!! Totalny absurd .... biorąc pod uwagę, że PZU odnotowuje rekordowe zyski w porównaniu z ubiegłymi latami. LUDZIE NIE BĄDŹCIE JELENIAMI
biznes.onet.pl
|
|