If your mail client does not support HTML emails please click this link

PZU

Raport dzienny

« 2017-04-19 10:55:53 »
178
wzmianek
15
pozytywnych
160
neutralnych
3
negatywnych


Negatywne wzmianki:
 
2017-04-18 20:31:00 Niecierpliwy Właśnie upłynął miesiąc na wypłatę odszkodowania. Wysłałem 3 razy wszystkie potrzebne dokumenty, w formularzu jako załączniki. Również w formularzu zostały zapisane wszystkie potrzebne dane. Centrala cała czas przesyła mi tę samą wiadomość o przysłanie tych samych dokumentów. Mój tzw. "konsultant" nie odpowiada na maile. Do wyceny szkody przyjechał niezbyt miły, nierozgarnięty pan, który dokonał takiej wyceny, że mi się niedobrze zrobiło. Połamany zderzak kazał mi oddać do lakiernika. A w wycenie zawarta informacja: "w wycene został wliczony rabat -60%". -60%??? Od kogo dostanę taką zniżkę? Nie dość, że za samo lakierowanie zostanie obniżona wartość samochodu to jeszcze ja muszę dopłacać? Miesiąc nie mogę korzystać z samochodu. A ich opieszałość sporo mnie kosztuje. Już raz brałem samochód zastępczy od PZU. Dostałem na połowę czasu, za resztę musiałem dopłacić. Za ubezpieczenia płaci się coraz więcej, a korzystających traktuje się coraz gorzej...
opiniuj.pl

 
2017-04-18 18:25:00 emeryt Opłaty poszybowały.A to dla tego że jest "dobra zmiana".Do koryta PZU dorwały się PiSowskie "pociotki".Każdy chce jak najwięcej udoić dla siebie .A i daninę rządzącym trzeba odprowadzić.Kto za to płaci?.Takie frajerstwo jak ja.
biznes.onet.pl

 
2017-04-17 13:40:00 spostrzegawczy Cytuję Aguś1234:Wiem że trochę z innej beczki ale co powiecie o kolejkach w PZU? Tam to dopiero masakra czekasz godzinę a kolejka ani drgnie. Czy naprawdę nie da się zrobić aby wpłaty były w kasie jak kiedyś tylko taki bałagan! W starej siedzibie było ok ale u nas zmiany to przeważnie tylko w jedną stronę, wiadomo w którą...W każdym miejscu jest tak samo, zwróćcie uwagę, że jest tak u ubezpieczycieli , w bankach, w firmach telekomunikacyj nych i innych sklepach - zazwyczaj klient który chce coś kupić albo podpisać umowę, jest obsługiwany szybciutko (ma pierwszeństwo albo do takich czynności jest oddelegowanych większa liczba pracowników), a jak już coś kupił lub podpisał, to niech sobie poczeka. Uważam, że dziwnym trafem do obsługi posprzedażowej zawsze jest mało pracowników. No tak, klient "złapany" to klient gorszej kategorii.
www.portalwrc.pl