2017-09-11 19:42:00
Twiti2
Nie ma nic gorszego jak uderzy Cię ktoś z Ubezpieczeniem w PZU , z własnego przykładu powiem że gorszego złodziejstwa nie widziałem niż PZU , stukneli mnie kiedyś z innych ubezpieczalni gdzie w życiu taki ne słyszałem i zawsze wycena była bardzo sprawiedliwa ale dwa razy miałem styczność z PZU i powiem tyle że to się w głowie nie mieści a na miejscu kolegi skoro takie uszkodzenia są to bym robił lalkę i się nie zastanawiał, nowa maska plus przód, oczywiście używki bym kupił i będzie jak nowa jak motor nie ucierpiał i podłużnice nie ruszone.
Napisał maziarek1 I po 9 latach przyjaźni pojawił się dylemat, sprzedać tak jak stoi, sprzedawać na czy robić?
Pan cofając postanowił zepsuć mi przód: poszły ksenony, zderzak, nerki i maska. Szkoda całkowita 4900 do wypłaty... śmiech, wartość wedle PZU to 6200 Nie wystawiałem jeszcze na bazar bo nie mam bladego pojęcia co dalej z tym fantem zrobić. części
www.forum.alfaholicy.org
|