If your mail client does not support HTML emails please click this link

PZU

Raport dzienny

« 2016-01-12 10:18:18 »
422
wzmianek
33
pozytywnych
385
neutralnych
4
negatywnych


Negatywne wzmianki:
 
2016-01-12 01:13:40 Ania Ryba Co z tego, jak i tak nie wypłacacie odszkodowań? Każdy, kto miał z wami kiedykolwiek do czynienia wie, że bez sprawy sądowej unikacie płacenia i odmawiacie odszkodowania, które się należy. Dobrze, że kilka dziennikarzy ze znanych stacji radiowych i telewizyjnych jest zainteresowanych moją sprawą, przez którą marnujecie mój czas, nie chcąc wypłacić należnego mi odszkodowania i kilkoma sprawami moich znajomych oraz ludzi oszukanych przez pzu, do których zebrałam kontakty. Ne mogę się doczekać, jak upublicznię wszystko, jeśli nie dostanę odszkodowania polubownie i dojdzie do sprawy sądowej.
www.facebook.com

 
2016-01-11 14:35:00 malibbu No i co z tego skoro odpisza że odszkodowanie sie nie nalezy bo : nie dostarczyło się jakiegos tam dokumentu po mimo ze się go wczesniej dostarczyło, po napisaniu ze sie go dostarczyło odpisuja że odszkodowanie się nie nalezy bo ubezpieczony nie jest na ten rodzaj odszkodowania nie był ubezpieczony ...i zaczyna się wymiana korespondencji a miesiące lecią. Po zwróceniu się do PZU o wydanie dokumentu potwierdzającego ów milczy jak zaklęty a po dwóch miesiącach mówi że pismo gdzies zaginęło.....a szlak by ich trafił. Czasami zastanawiam sie po co w nim siedzę? Płaci czlowiek po ponad 100zł miesięcznie i figę ma z tego.
www.money.pl

 
2016-01-10 18:04:37 Jacek Tyburski Szanowne PZU. Auto o wartości 60 tyś zł, pracowałem na nie bardzo długo i bardzo ciężko. Sprawca ubezpieczony u Was uderzył mi w prawy, przedni narożnik auta - Niszcząc reflektor, zderzak, błotnik, maskę. Żarty z waszej strony zaczęły już się na samym początku, gdzie lampę zamiast xenonowej, policzyliście zwykłą a zderzak i błotnik od starszego modelu auta co zostało potwierdzone przez dostawcę części. Po licznych odwołaniach, dopłacaliście mi średnio co odwołanie po 500zł-1000zł bylebym się odczepił. Obecnie przystanęło na tym, że lampy nie chcecie mi przyjąć xenonowej, twierdząc że, cytuję "Nie macie obowiązku pokrywać kosztów najdroższych części znalezionych przez poszkodowanego" a model właściwy mojego auta, dopiero teraz przyjęliście. Cena lampy z mojej wersji xenonowej a wersji którą przyznaliście bez xenonu to różnica rzędu 3 tysięcy złotych. Auto odbudowałem poniekąd ze swojej kieszeni, do odszkodowania brakuje kilku realnych tysięcy, nie wyssanych z palca czy też próby zarobienia na was. Jak firma z tyluletnią tradycją, może tak łupić klientów?
www.facebook.com

 
2016-01-10 14:49:23 Jacek Jackowski bo już za dużo razy do was dzwoniłem i z wami się kontaktowałem i na same telefony do was straciłem przeszło 70 zł... Porażka przez duże "P"
www.facebook.com