Negatywne wzmianki:
2016-03-16 07:39:00
mniklasp
PZU zarabia na niewyplacaniu odszkodowan i pobieraniu skladek
wyborcza.biz
|
2016-03-15 22:41:18
Michał Osiecki
Z tego co czytam to pis sugeruje że jeszcze za mało pzu oszukuje na ubezpieczeniach (za mało wypłat odmawia) i należy jeszcze bardziej dymać poszkodowanych
www.facebook.com
|
2016-03-15 16:49:31
Marcin Suska
Zwolnienie kierowników stadnin i obsadzenie ludźmi bez kompetencji- skandal, wsadzenie kumpeli Kaczyńskiego do rady nadzorczej PZU- skandal, olewanie kontytucji- skandal, Wypowiedzi Macierewicza o USA- skandal, Tak na szybko, bo nie mam czasu. To tylko z w kilka miesięcy
www.facebook.com
|
2016-03-15 16:22:00
poszkodowany
o jakim prawie mowa? Towarzystwo Ubezpieczeniowe PZU S.A trzykrotnie udostępniło mi pełne dane osobowe zupełnie obcych mi osób otrzymałem ksero dowodów, praw jazdy, telefonów włącznie z samochodami oraz domami!!! sprawę zgłosili na policji. Policja w sosnowcu uznała, że to tylko jednej osobie udostępniono więc to nie jest przestępstwo. Uwaga w PZU S.A zatrudniani są byli milicjanci, mężowie sędzin i prokuratorek. Masz problem z wypłata odszkodowania? idź do Sądu SB -cja rządzi nadal. W końcu mamy Konstytucję więc w jakim celu ją zmienić skoro ją czerwony Kwaśniewski zapodał w ubiegłym wieku.
finanse.wp.pl
|
2016-03-15 15:41:00
lamra
Witam, Bardzo proszę o poradę w następującej kwestii. W 2006 roku mając 20 lat podpisałam z agentem umowę ubezpieczenia na życie pt. "Bezpieczny Czas". W ubezpieczenie wchodziło ubezpieczenie w wypadku mojej śmierci jak również ubezpieczenie od wszelkich złamań itp. Dnia 15.11.2006 roku następuje podpisanie umowy polisy z dokładną nazwą "Umowa ubezpieczenia na życie "Bezpieczny Czas". Wczoraj dowiaduję się (po tylu latach!!!!), że umowa ubezpieczenia na życie przeze mnie podpisana jest umową CZASOWĄ!!! i obowiązuje jedynie do 2023 roku. Przekopuję cały dom w poszukiwaniu papierów i odnajduję umowę, jak również list z 02.02.2007 roku od PZU jako podziękowanie z korzystania z umowy polisy + małą tabeleczkę, w której pisze: umowa czasowa ubezpieczenia na życie "Bezpieczny Czas", liczba lat: 16, składka: 42,23 zł płatna co miesiąc... Szczęka opada, oczy słabo widzą z nerwów...przecież na umowie, którą podpisałam jest jak byk napisane, że to nie żadna "czasówka", a umowa ubezpieczenia do 67-go roku życia... Co robić? W PZU nic nie radzą, twierdzą, że na umowie wszystko jest, ale nie ma tego na umowie!!! Gdy krzyczę, rozkładają ręce? Sądzić się? Co uzyskam? Cholera przecież przez 10 lat oddałam ponad 50 tys. tym złodziejom. Poradźcie coś Państwo, bo sił brakuje
forumprawne.org
|
2016-03-15 14:25:00
g/s
pzu to złodzieje-potwierdzaja nieprawdę w dokumentach byle nie wypłacić.jak chcą mogą mnie zaskarżyć-sąd potwierdzi moją opinię
www.money.pl
|
|