Negatywne wzmianki:
2016-07-17 19:06:00
lol
Może tak, może nie, ale miałem w PZU w latach 80-tych polisę posagową i to było ostatni raz kiedy dałem się nabrać ;) Na szczęście na niezbyt wielką kwotę, ale firmę omijam szerokim łukiem, jak i jeden z banków, w którym przelew w kwocie 58 tyś marek doszedł do odbiorcy w Niemczech po ..............3 miesiącach i dwóch tygodniach. pani dyrektor rozkładała ręce i twierdziła że nie ponoszą odpowiedzialności ;) Ktoś ewidentnie zrobił sobie z mojej kasy lokatę krótkoterminową po czym dopiero puścił pieniądze dalej.
biznes.onet.pl
|
PZU To złodziejska szajka. Składi biorą a jak przychodzi do wypłaty, to najchętniej by nic nie dali.
www.trojmiasto.pl
|
2016-07-15 08:56:53
Grzegorz Solecki
Ile razy można prosić PZU aby przesłało do mnie kopie polisy za którą domaga się zapłaty? Chcę wam zapłacić i nie mieć ze złodziejską firmą nic wspólnego a nie mogę się doprosić o dokumenty na podstawie których mam zapłacić.
www.facebook.com
|
2016-07-14 19:30:23
Kuba Kałuża
PZU omijałbym szerokim łukiem. Kilka miesięcy temu była tu historia kolesia, co się u nich ubezpieczył, niekompetentna agentka nie zaznaczyła odpowiednich opcji, miał wypadek i popłynął na grubą kasę. PZU się oczywiście wypięło.
www.facebook.com
|
|