Negatywne wzmianki:
2017-05-01 22:22:03
Wacław Tokarz
Sprawca z PZU , pierwsza wycena 1800 , druga po trzech tygodniach 3600 , wypłata mechanikowi 10700 . Szkoda nie może być źródłem zysku . Jeśli bym przyjął pierwszą lub drugą kwotę , to tracę 8900 lub 7100 zł . Skarb państwa traci nie wpłacony wat , a PZU ma zysk ze szkody , co jest przestępstwem . Pojazd naprawiony za niewielką część wartości szkody , będzie wrakiem , tworzącym zagrożenie dla ruchu drogowego . Czy policja bada takie zagrożenia ? Jeśli mój majątek stracił na wartości określoną kwotę , to chyba powinienem dostać całą kwotę i sam zdecydować co mam z nią zrobić , naprawić auto , przepić lub dać na fundacje . Wypłacanie niewielkiej części szkody jest moim zdaniem oszustwem w majestacie prawa . Brak możliwości polemiki i straszenie sądem przez PZU jest działaniem monopolistycznym . O terminie likwidacji szkody nie zostałem powiadomiony , pomimo że to mój majątek i ja byłem uczestnikiem zdarzenia , co PZU ukrywa ?
www.youtube.com
|
2017-04-30 21:10:23
Marcin Stój
Miałem taki przypadek. Akurat było to wspomniane PZU . Zaproponowali za naprawę niedużej stłuczki 1100 zł, niezgodzilem sie i zaproponowałem kwotę 1500 bo na tyle wyliczyłem części z rynku wtórnego + czesc robocizny w warsztacie a czesc mogłem sam wymienić bezkosztowo. Niezgodzilem sie i sie przejechali. Oddałem samochód do ASO i tam PZU musiało zapłacić 4500
www.facebook.com
|
2017-04-30 18:48:00
ne zabardzo
Takich cwaniaków jest na pęczki. Kiedyś przyszła do nas do domu agentka z PZU notabene znana w mieście, więc wydawało się, że można zaufać. Namówiła mojego tatę, aby podpisał ubezpieczenie na nasz samochód. Za rok mój tato pomimo, że wydzwaniała ta sama babka, że przyjdzie do nas i podpisze na następny rok umowę poszedł do placówki PZU przedłużyć umowę. I co się okazało? Że szanowna agentka PZU nie ubezpieczyła naszego samochodu, a pieniądze zabrała dla siebie. Okazało się też, że wykiwała sporo osób w ten sposób i ukradła te pieniądze. Wyszła afera nie wiem czy zwolnili ją, ale pieniądze musiała oddać. Miała tupet bo potem przychodziła jeszcze do nas, że przeprasza i żebyśmy znowu u niej wykupili ubezpieczenie. Pewien typ osobników charakteryzuje się wyjątkową bezczelnością i złodziejstwem niestety i trzeba uważać. Nam zwrócili kasę i skorygowali to zaległe ubezpieczenie tak, że była ciągłość ale z tym bywa różnie.
www.fakt.pl
|
2017-04-30 13:46:00
krystiano6
Wyliczyłem że według stopy procentowej 5% kwota wyniosła : 23.988,06 zł (Czyli tyle powinienem otrzymać ??? Ale nie dostanę tylu " bo PZU miało swoje koszty (np. prowizja 1-roczna dla agenta w wysokości ok 100% pierwszorocznej składki)." i inne przez inne koszty związane z działaniem PZU ???? I czy te koszty PZU są wpisane w umowę ( jest jakaś podstawa prawną przez którą PZU zjada moje pieniądze ?)
forumprawne.org
|
2017-04-30 12:47:00
tym
Tak,ale gość z PZU pewnie dostał działkę od serwisu,która weszła w koszty naprawy,dlatego celowo Ci zaproponował 1200,wiedząc ,że się nie zgodzisz.
biznes.onet.pl
|
2017-04-30 08:47:00
Drug2017
Spór o procent - moim zdaniem został już tylko sąd i powołanie biegłego sądowego. Biorąc pod uwagę, że PZU uznało roszczenie, a przyznano minimalny procent uszczerbku, przegrana ci raczej nie grozi (koszty), więc ja bym uderzał do sądu. Pamiętaj, że odszkodowania sądowe są średnio czterokrotnie wyższe niż decyzje ubezpieczycieli.
forumprawne.org
|
2017-04-30 08:03:00
j
A co PZU ma za mało polis i dla kumpli, rodzinki, działaczy PiS / Pany i Służący/ - my pany , reszta słżba.
biznes.onet.pl
|
2017-04-29 13:15:00
Boję się
Tak. sama doświadczam mobbingu w PZU call center ze strony Kierownika. SZKODA GADAĆ!
www.gowork.pl
|
2017-04-29 10:09:00
Passat
ostrzeżenie przed złodziejem i oszustem pzu ,sa
biznes.onet.pl
|
2017-04-28 23:19:40
Hubert kaleta (@hubert_kaleta)
@ZiobroPL Panie Ziobro co wy wyprawiacie w PZU najgorsze wyniki , zwolnienia , atmosfera tragiczna. Pan Krupiński sie nie nadaje nic nie rob
twitter.com
|
2017-04-28 15:39:49
Leszek Adamowicz
Witam. Mam problem z likwidacją szkody PL2017041002074, Szkodę zgłosiłem 10,04,2017r dotyczy uszkodzonego pojazdu.14,04,2017r przyjechał rzeczoznawca, obejrzał pojazd zrobił zdjęcia samochodu i kazał czekać. 26,0402017 r dzwonię na infolinię i dowiaduję się że brakuje dokumentów skanu dowodu rejestracyjnego, prawa jazdy i numeru konta. Na pytanie skąd ja mam wiedzieć ze brakuje dokumentów i dlaczego nikt przez tyle czasu nie kontaktował się zemną nie dostałem satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. 27,04,2017r zadzwonił do mnie likwidator cz też opiekun sprawy i poinformował o brakujących dokumentach jakby nigdy nic sugerując ze to maja wina i że to rzeczoznawca nawalił bo nie zrobił zdjęć dokumentów. Po tej rozmowie dosłałem brakujące dokumenty bo dopiero otrzymałem adres strony i hasło do swojej sprawy. Ku mojemu zdziwieniu w dniu 27.04.2017r otrzymałem bez wyrażenia zgody śmieszną kwotę. Nie otrzymałem kosztorysu, ani nie wyraziłem zgody na taką sumę, która jest śmiesznie mała. Zadzwoniłem na infolinię z tymi pytaniami i z pytaniem czy i z kim mógłbym negocjować wysokość tej kwoty, niestety odpowiedzi nie otrzymałem. Widać PZU rozmawia tylko z kancelariami odszkodowawczymi i wtedy płaci o wiele więcej. Jako wieloletni klient w przyszłym roku zastanowię się głęboko. Pozdrawiam Leszek Adamowicz
www.facebook.com
|
2017-04-28 08:47:00
Hanna Redaktor
@Pzu , mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Czy według Ciebie takie sytuacje pojawiają się w firmie?
www.gowork.pl
|
|